adidas Originals
Jeden z pierwszych ambasadorów marki adidas Originals w Polsce. To był moment, kiedy tworzenie treści do internetu dopiero zaczynało nabierać własnego języka.
Obrazy, video i publikacje dla marek, które chcą mówić własnym językiem.
Od 2011 roku pracuję na styku fotografii, internetu i kultury. Lubię pomysły, które mają własny charakter, a nie tylko poprawny brief.
Jeden z pierwszych ambasadorów marki adidas Originals w Polsce. To był moment, kiedy tworzenie treści do internetu dopiero zaczynało nabierać własnego języka.
Seria publikacji na Instagramie oraz konkurs, w którym główną nagrodą był aparat Leica.
Recenzje sprzętu i materiały video publikowane na YouTube. Produkt był punktem wyjścia, ale najważniejsze było pokazanie go w użyciu.
Publikacje na blogu, rolki na Instagram i poradnik o tym, jak robić dobre zdjęcia mobilne.















Robię zdjęcia, teksty i wizualne rzeczy dla marek, które mają coś do powiedzenia — albo przynajmniej nie chcą wyglądać jak wszystkie inne.
Na koncie mam stuff dla takich marek jak Canon, Leica, Sigma, adidas, Nike, Romet, iSpot i x-kom — i dla wielu, wielu innych. Były produkty, kampanie, eventy, ludzie, sport, moda, sprzęt i sytuacje, które trzeba było złapać, zanim zniknęły.
Nie robię współprac dla samego logo wciśniętego w kadr. Lubię, kiedy po obu stronach jest pomysł, energia i coś, co naprawdę warto pokazać.
Najpierw rozmawiamy i sprawdzamy, czy mamy po drodze. Potem szukamy prostego, mocnego pomysłu i robimy materiał, który wygląda naturalnie, ale nie jest przypadkowy.
Nie interesuje mnie produkcja taśmowa. Interesuje mnie dobry klimat, prawdziwe emocje, światło, detal i zdjęcia, które nie starzeją się po tygodniu.
Dla marek, które mają własny język. Dla projektów związanych z modą, sportem, fotografią, designem, kulturą miejską i wszystkim, co dzieje się pomiędzy.
Napisz kilka zdań o projekcie, terminie i tym, co chcesz zrobić. Nie musisz mieć gotowego briefu — wystarczy dobry punkt wyjścia.